Prawo Cywilne

Wysokość alimentów- jak obliczyć oraz jakie dowody złożyć

voice_21-810x573

Orzeczenie wydawane po przeprowadzeniu postępowania rozwodowego ma na celu uregulowanie wszystkich kwestii dotyczących rodziny, a więc nie ogranicza się tylko do rozwiedzenia małżonków, ale reguluje również korzystanie ze wspólnego mieszkania przez małżonków po rozwodzie, kontakty rodzica z małoletnimi dziećmi, a także obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci. I właśnie to przyszłe alimenty stanowią bardzo często powód wielu nieporozumień pomiędzy rodzicami, którzy niestety zapominają, że alimenty mają zapewnić ich dziecku zabezpieczenie podstawowych potrzeb i przeznaczane są na jego utrzymanie, a nie stanowią źródła dodatkowego dochodu byłego małżonka.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego do ich przekazywania. Sformułowanie jakim posłużył się ustawodawca nie zawiera enumeratywnego katalogu kryteriów które sąd musi uwzględnić ustalając wysokość obowiązku alimentacyjnego, lecz jedynie wskazuje jakie czynniki winno się wziąć pod rozwagę, aby obowiązek alimentacyjny nie był z jednej strony zbyt uciążliwy dla zobowiązanego, a z drugiej strony, aby zaspokojone zostały potrzeby uprawnionego. Ustalenie zakresu świadczeń alimentacyjnych będzie zatem każdorazowo wymagało przeprowadzenia wnikliwej analizy i oceny sytuacji osoby, która obowiązkiem alimentacyjnym miałaby być obciążona oraz osoby na rzecz której alimenty miałyby być przekazywane. Podkreślić jednakże należy, że w przypadku alimentów przekazywanych na utrzymanie małoletniego dziecka, nie istnieje możliwość obciążenia tym obowiązkiem tylko jednego z rodziców. Zasadą jest, że na obydwojgu rodzicach ciąży obowiązek utrzymania dziecka, ograniczony jedynie ich możliwościami zarobkowymi i majątkowymi, zatem rodzic nie może uchylić się od obowiązku alimentacyjnego z uwagi na niskie dochody. Wyjątek od powyższego może stanowić jedynie sytuacja, gdy dziecko posiada własny majątek, a dochody z tego majątku wystarczają na całkowite pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania, wówczas rodzice mogą zostać zwolnieni od świadczeń alimentacyjnych w stosunku do dziecka.

Celem świadczenia alimentacyjnego jest zapewnienie uprawnionemu do ich otrzymywania usprawiedliwionych środków koniecznych do jego utrzymania, a także  środków wychowania. Utrzymanie uprawnionego polega na zapewnieniu mu np. mieszkania, wyżywienia, odzieży czy leczenia. Natomiast zaspokojenie potrzeb dziecka w zakresie wychowania następuje przez zapewnienie mu nie tylko środków materialnych, lecz także osobistej troski o jego rozwój fizyczny i umysłowy oraz przygotowanie go do samodzielnego życia w społeczeństwie.

W postępowaniu sądowym dotyczącym określenia obowiązku alimentacyjnego istotne zatem będzie wykazanie ile kosztuje miesięczne utrzymanie dziecka, tak aby sąd mógł ustalić wysokość alimentów w sposób adekwatny do potrzeb małoletniego. Na tę okoliczność można przedstawić wszelkiego rodzaju rachunki oraz faktury, np. rachunki za zakup leków, odzieży, czy fakturę za telefon z którego dziecko korzysta. Oczywiście bardzo często rodzice nie posiadają wszystkich rachunków, które w sposób kompleksowy przedstawiałyby środki wydatkowane na dziecko, dlatego w takiej sytuacji najprościej jest zrobić listę stałych miesięcznych wydatków z wyszczególnieniem kwot przeznaczanych np. na jedzenie czy środki czystości. Kwoty na takiej liście oczywiście nie muszą być wyliczone co do złotówki, gdyż może okazać się, że w jednym miesiącu na leki została wydana kwota 150 zł, a w drugim tylko 50 zł, również bardzo podobnie przedstawiają się wydatki na odzież, dlatego ważne jest, aby wskazać średnią miesięczną sumę środków potrzebnych do utrzymania małoletniego. Na rozprawie sądowej rzadko się jednakże zdarza, żeby sąd taką listę dopuścił jako dowód, jednak zrobienie jej pozwoli lepiej przygotować się do zeznań, gdyż to co jest na liście można później powtórzyć w sądzie, a ponadto będziemy mieli pewność, że o niczym nie zapomnieliśmy. Aby wykazać wysokość środków koniecznych do utrzymania małoletniego można oczywiście powołać świadków, ważne jednakże jest, że powinni to być świadkowie mający dokładną wiedzę ile kosztuje utrzymanie małoletniego, a więc najczęściej będą to dziadkowie małoletniego, którzy aktywnie uczestniczą w życiu małżonków.

Bardzo problematyczne są również okresowe wydatki, a więc takie które pojawiają się co pewien czas, do których zaliczyć należy wyprawkę szkolną, wycieczki klasowe czy wydatki związane z przystąpieniem dziecka do komunii. Środki wydatkowane na takie okresowe wydatki również należy podnieść w sądzie, gdyż one także objęte są obowiązkiem alimentacyjnym i sąd winien je uwzględnić podczas miarkowania wysokości alimentów.

Sąd wskazane przez nas wydatki będzie oceniał tak jak każdy inny dowód w postępowaniu, a więc z uwzględnieniem wiedzy i doświadczenia życiowego, nie będzie zatem bezkrytycznie przyjmował wszystkich wskazywanych okoliczności, jeżeli bez problemu można stwierdzić, że wydatki są zawyżane bądź zaniżane.

Określając wysokość alimentów przeznaczonych na utrzymanie małoletniego, sąd będzie kierować się przede wszystkim jego usprawiedliwionymi potrzebami przez które rozumie się, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego z 1987 r.,  nie tylko podstawowe potrzeby zmierzające do zapewnienia mu minimum egzystencji, lecz zapewnienie uprawnionemu normalnych warunków bytowania, odpowiadających jego wiekowi, stanowi zdrowia i innym okolicznościom, jeżeli uprawniony nie może zaspokoić ich swoimi własnymi siłami. Alimenty zatem nie powinny być ustalane na najniższym możliwym poziomie, lecz w wysokości zapewniającej dziecku spokojny i prawidłowy rozwój.

Wysokość świadczenia alimentacyjnego uzależniona jest również od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego, a zatem nie tylko od faktycznie osiąganych dochodów, ale od tego ile dana osoba z uwzględnieniem jej wieku i kwalifikacji, powinna zarabiać. Istotę przytoczonego uregulowania doskonale tłumaczy, nadal aktualne, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 1959 r., sygn. akt: III CR 212/58, w którym czytamy: „Osoba, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, zwłaszcza obowiązek względem swych dzieci niezdolnych jeszcze do samodzielnego utrzymania się, powinna w pełni wykorzystywać swe siły, kwalifikacje i uzdolnienia w celu uzyskiwania dochodów niezbędnych do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb osób uprawnionych do alimentacji. Jeżeli zobowiązany nie wykorzystuje posiadanych możliwości i w celu uchylenia się od świadczeń alimentacyjnych lub wskutek innych zawinionych przyczyn nie podejmuje pracy, odpowiedniej do przygotowania zawodowego, warunków zdrowotnych oraz realnie istniejących możliwości w rejonie jego zamieszkania, jego możliwości zarobkowe ocenia się według zarobków, jakie osiągnąłby, gdyby podjął stosowne zatrudnienie. Podobnie jest wtedy, gdy wysokość zarobków zobowiązanego z podanych wyżej przyczyn rażąco odbiega od realnie istniejących możliwości zarobkowych.”. Ustalając wysokość alimentów należy również pamiętać, że jeżeli wysokość zarobków w poszczególnych miesiącach jest zmienna, bierze się pod uwagę przeciętną zarobków z dłuższego czasu, zazwyczaj roku. Jeżeli natomiast zobowiązany, poza wynagrodzeniem za pracę, osiąga systematycznie dochody z innych źródeł, jak umowa o dzieło, umowa zlecenia lub inne umowy o świadczenie usług, należy uwzględnić również przeciętną tych dochodów.

Zasadą jest, że obowiązek alimentacyjny obciąża rodziców w stopniu równym, więc teoretycznie, jeżeli miesięczny koszt utrzymania dziecka wynosi 1 000 zł to każde z rodziców powinno łożyć na jego utrzymanie po 500 zł. Jednakże, wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem małoletniego może polegać również na osobistych staraniach o jego wychowanie, a więc jeżeli dziecko jest małe i w związku z tym wymaga stałej pieczy i osobistych starań matki, która wskutek tego nie może wykonywać pracy zarobkowej lub może ją wykonywać w ograniczonym zakresie, to najczęściej cały ciężar dostarczania środków materialnych na utrzymanie dziecka powinien ponieść ojciec. Nie bez znaczenia jest także położenie materialne każdego z rodziców, gdyż jeżeli ojciec zarabia znacznie więcej, to nie ma przeszkód, aby alimenty od ojca zostały zasądzone w wyższej wysokości.

O Autorze

Adwokat Paweł Borowski

Adwokat. Właściciel renomowanej kancelarii adwokackiej we Wrocławiu. Ekspert w dziedzinie prawa rodzinnego i opiekuńczego, specjalizuje się w prowadzeniu trudnych spraw rozwodowych, skomplikowanych spraw dotyczących podziału majątku oraz alimentów.

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz